Zarządzanie
luty 2026
Teoria i praktyka lubią się rozmijać. Kto wie o tym lepiej niż Magik od systemów? Wszyscy wiemy, że współcześnie zmiany są codziennością, cały czas pojawia się coś, co zmienia nasze otoczenie. Co za tym idzie, przedsiębiorstwa też cały czas muszą wprowadzać zmiany, dostosowując firmę, do nowych wymagań, przepisów, klientów, dostawców, trendów na rynku, technologii… lista nie ma końca. Jednak często zmiana jest tylko teoretyczna. Skąd mamy wiedzieć, czy ma zastosowanie w praktyce? I czy jest ono pomocne?
Przy wprowadzaniu zmian, często spotykamy się z oporem. Słyszymy pytania, po co to, co to da, co to zmieni. Spotkamy się z narzekaniem, że będzie więcej pracy, nauki, zamieszania. I tutaj często zmiana pozostaje tylko na papierze, bo w praktyce wszystko jest „po staremu”. Ale, na szczęście, Magik od systemów zna żart o psychologu i żarówce. Bo wiecie, ilu psychologów jest potrzebnych, żeby zmienić żarówkę? Jeden, ale żarówka musi chcieć się zmienić. I tutaj pojawia się pierwsza przeszkoda – co zrobić, żeby firma chciała się zmienić? Tutaj mamy sporo narzędzi. Każdy kiedyś dostał maila, że trzeba coś zmienić, bo… i tutaj zazwyczaj kończyliśmy czytać, bo było dużo pracy. Albo zapominaliśmy, co było dalej, bo skoro tak jest, to przecież tak musi być. Bo zawsze tak było. Dlatego na początku zmiany ważna jest komunikacja ze wszystkimi zainteresowanymi stronami. Pracownicy, dostawcy, klienci, zarząd, itd. Rozmowa z pracownikami, indywidualnie i grupowo może pomóc nam znaleźć pole do wprowadzenia zmiany. Może gdzieś nie ma potrzeby dublowania dokumentów? Albo da się usprawnić proces komunikacji między działami? Skrócić czas procedury? Potem warto omówić to z osobami wykonującymi dane zadania – sprawdzić co jest konieczne, a co można zmienić i dowiedzieć się od nich jaka zmiana byłaby pomocna. Jeśli sami coś zaproponują, będą chętniejsi do wprowadzenia tego w praktyce.
Podobnie jest z klientami i dostawcami. Dobrze skonstruowane ankiety satysfakcji mogą dać nam wskazówki. Zgoda na kontakt w ich sprawie pomoże nam doprecyzować i przeanalizować nasze działania, dzięki czemu Magik od systemów będzie mógł zaczarować proces. Bo magia ma to do siebie, że musi być precyzyjna, dlatego Magik potrzebuje dokładnych informacji. Nie da się wyczarować czegoś z niczego.
Więc skąd wiemy, że zmiana pojawiła się nie tylko w mailu, ale także w życiu? Zobaczymy to i usłyszymy. Jeśli Magik wyczarował karoce z dyni, to wiemy, że widzimy karocę, zamiast dyni, co będzie widoczne w efektywności pracy i KPI. Od klientów i dostawców usłyszymy, że coś działa inaczej (oby lepiej!). Warto pamiętać, że zmiana potrzebuje czasu, żeby ją dopracować. Dlatego warto cały czas mieć kontakt z osobami, których dotyczy. Zmianę należy cały czas dopracowywać, aż stanie się pełnoprawnym procesem.
Jak było opisane w artykule Zmiany bez zmian – należy wszystko zaplanować od początku do końca. Wiedzieć co chcemy zmienić, jaki ma być tego efekt, gdzie możemy spotkać opór. Zmiana musi być SMART, bo jest naszym celem. Ale ma to do siebie, że wszyscy muszą dać jej szansę, a co za tym idzie, wszyscy muszą być przekonani, że jest ona potrzeba i muszą chcieć się zmienić – jak żarówka.
Na co dzień koncentruję się na budowaniu skutecznej komunikacji, dbając o jasny przepływ informacji, lepszą współpracę i środowisko sprzyjające realizacji celów.
Znajdziesz mnie na Linkedin.com